wtorek, 12 marca 2013

Sposób na zimowe popołudnia :)

        Upartą mamy zimę w tym roku, nie sądzicie? Kiedy wszyscy myśleli już, że dała za wygraną, po raz kolejny zaskoczyła nas mrozem i to nie byle jakim. Z bólem serca musiałam z powrotem zamienić okulary przeciwsłoneczne na ciepłe rękawiczki, ale co poradzić - wierzę, że niedługo na dobre włożę je do pudła z ciepłymi rzeczami. Póki co zostanę jednak przy ciepłych swetrach, bo co tu dużo mówić, okropny ze mnie zmarzlak :) 
     Zimowe popołudnia mają jednak swoje plusy. Gdy za oknem pada śnieg, a ludzie niechętnie gdziekolwiek wychodzą, nie mam wyrzutów sumienia, by kolejny dzień na słodkim nic nie robieniu, oczywiście pod warunkiem, że nie gonią mnie jakieś terminy (co niestety, ale zdarza się bardzo często). Mam już nawet kilka stałych elementów, jakie zawsze pojawiają się podczas spędzania czasu w nieco mniej aktywny sposób. 
  1. Książka - potrafi zdziałać cuda, jeśli mamy ochotę odpocząć od wszystkich i od wszystkiego. W zależności od nastroju możemy sięgnąć po pozycję lżejszą, bądź cięższą. Przyznam się bez bicia, że o ile w tygodniu wolę poczytać jakiegoś "odmóżdżacza", to w weekendy lubię pobudzić swój umysł do pracy, ot, takie małe zboczenie. 
  2. Kawa - czyli życiodajny napój w moim przypadku. Niestety ze względów zdrowotnych, muszę ograniczyć jej spożywanie, ale raz na jakiś czas... Nic w końcu nie może się równać z domowym latte na słodkim mleku, ze szczyptą cynamonu. Nie wspominając już o nutelli, zamiast cukru ;))
  3. Internet - nie skłamię, jeśli powiem, że wszyscy lubią z niego korzystać, racja? Po bardzo będzącym dniu nie ma nic lepszego niż odwiedzenie naprawdę ciekawych blogów, czy nawet przejrzenie raczej dennych artykułów na jednym z wielu plotkarskich portali. Grunt to odstresowanie. 
  4. Łóżko - z autopsji wiem, iż świat wydaje się o wiele bardziej przyjazny, gdy ogląda się go przez okno, leżąc pod ciepłą kołderką. Polecam więc gorąco zestaw dres + azyl, jakim jest mięciutki materac. Poprawa humoru murowana! 
  5. Przyjaciel - nie jest to co prawda stały element moich zimowych popołudni, ale nie mogę powiedzieć, że go nie lubię, bo lubię i to bardzo. Nie zawsze jednak drugiej osobie chce się jechać na koniec miasta, by lenić się razem z tobą, więc czasem należy odwiedzić ją w jej domu... Niestety :p 


        


A wy jak spędzacie czas, gdy za nic w świecie nie chce się Wam wyjść z domku? :* 

82 komentarze:

  1. bardzo fajny post, milo tu u cb na blogu :) swietne zdjecia. ogladalam ten film "nie opuszczaj mnie" :D U mnie pojawia sie wszystko oprocz kawy ktorej nie lubie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osobiście po film jeszcze nie miałam okazji sięgnąć, ale z pewnością niedługo to zrobię :>

      Usuń
  2. hahahhah no wlasnie.;)

    i zapraszam takze do obserwowania mojego bloga.;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z chęcią dodam do obserwowanych :)

      Usuń
  3. i wylacz weryfikacje obrazkowa.;)

    OdpowiedzUsuń
  4. świetny masz wygląd bloga :3 zapraszam też do mnie, dopiero zaczynam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, zwłaszcza, że troszkę się nad nim męczyłam :)

      Usuń
  5. Fantastycznie tu u cb ♥ .
    Blog Prześliczny ; * Zdjęcia Bardzo Ładne ; )
    Zapraszam do mnie : http://vizualny-swiat.blogspot.com/
    Obserwuję i liczę na rewanż ; *

    OdpowiedzUsuń
  6. ja zawsze jak siedzę w domu i mam trochę wolnego czasu to muzyka i śpiew, albo po prostu nic nie robię :D
    a potem narzekam, że książki i gazety czekają w kolejce ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, ja ostatnio dużo śpię, ale wmawiam sobie, że to wcale nie z lenistwa, tylko z natłoku zajęć i zmęczenia :D

      Usuń
  7. przyjaciel <3 ;D najlepszy sposób ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam tą książkę, całkiem fajna! I super sposoby :) Obserwujemy? Ja już dodałam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też się podobała, była dosyć nietypowa :)

      Usuń
  9. Echhh, a mi się zachciało kawy przez Twoje zdjęcia! Niestety piłam już dwie, więc o kolejnej nie ma mowy:( Muszę czekać do 6 rano:(

    Co do muzyki, cieszę się, że otwarcie się przyznajesz do tego, że Ci się nie podoba, często nie umiem przekonać ludzi by wyrażali szczerze swoją opinię, nawet jeśli coś im nie przypadło do gustu. Wiadomo przecież, że każdy ma inny, jednym się podoba, innym nie. Więc dzięki za opinię :) Nie wiem czy stwierdzenie "z chęcią tu jeszcze zajrzę" równa się z obserwowaniem, natomiast ja dodaję Ciebie, bo wydajesz się fajną osobą i ciekawie piszesz :) Buźka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że sprawiłam Ci przyjemność swoją opinią, choć zrobiłam to niecelowo - po prostu nie widzę sensu w oszukiwaniu i pustych pochlebstwach :)
      Do obserwowanych również dodaję i czekam na nową notkę, w której zamieścisz kolejne utwory, bo moja playlista potrzebuje powiewu świeżości.

      Usuń
  10. Fajnie, fajnie :) Liczę na wzajemną obserwację :) http://myeternalmagic.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Obecnie łączę punkty 1,3 i 4 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby tak mogło być codziennie... ;)

      Usuń
  12. ja to uwielbiam oglądać filmy, zamulać ze znajomymi i obżerać się słodkościami :) obserwujemy? ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ze słodkościami muszę trochę przystopować o ile waga ma nie pójść w górę, ale filmy i przyjaciół ubóstwiam :>
      Z chęcią będę obserwować ;)

      Usuń
  13. Wybieram łóżko, nie mogę się doczekać tych słonecznych dni kiedy w końcu nastanie wiosenna energia! Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem jak u Ciebie, ale u mnie właśnie dzisiaj zagościł taki piękny, pozytywny dzień <3
      Również pozdrawiam :*

      Usuń
  14. Dziękuję za odwiedziny!
    Też uwielbiam łóżko i do tego gorącą herbatkę ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaak, łóżko jest wspaniałe <3

      Usuń
  15. Ja stawiam na łóżko :D .


    fuckingeveryday.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. ze mnie też zmarzluch : )
    więc powróciłam do kurtki zimowej ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, ale jak widać niepotrzebnie - po kilku dniach śniegu i ujemnej temperatury, znowu wyciągnęłam lżejszy płaszczyk :)

      Usuń
  17. w wannie, z książką (jak najbardziej, spiąc, albo grjąc w monopol/scrabble/chińczyka!

    obserwuję zapraszam koniecznie do siebie na www.2bloggirls.pl może też zostaniesz na dłużej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie posiadam wanny od dobrych paru lat, więc jest to dla mnie jedynie abstrakcja :< Ale książka i spanie - jak najbardziej na tak! :>

      Usuń
  18. W sumie podobnie jak ty, choć czasem lubię w słoneczny dzień pójść na spacer po leśnej okolicy i patrzeć jak śnieg się iskrzy. Podziwiać zimową krainę mrozu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słoneczne dni faktycznie są stworzone do spacerów, ale do niedawna nie pojawiały się one u mnie za często :<

      Usuń
  19. tyle sposobów i wszystkie moje ulubione :D nie ma tylko stania w drzwiach do lodówki, a ostatnio dużo czasu tak spędzam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, nie chciałam już wychodzić na takiego żarłoka, ale to stanie w lodówce jak najbardziej tyczy się też mnie :D

      Usuń
  20. Ja uwielbiam spędzać takie dni z książką i w łóżku =D hyhy =D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, dobrze wiem jak to jest... :>

      Usuń
  21. Odpowiedzi
    1. Dobra rzecz, nie powiem, że nie :D

      Usuń
  22. kawa, łóżko i najlepsi przyjaciele - uwielbiam tak spędzać dni ;d

    OdpowiedzUsuń
  23. wymieniłaś najlepsze sposoby by przetrwać ta zimę :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całe szczęście, że zima się już kończy i nie będę musiała ich używać każdego dnia :>

      Usuń
  24. fajne zdjęcia :)
    o rany, tylko nie kawa... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tylko nie kawa? TYLKO KAWA <3

      Usuń
  25. Ja praktykuję kawę i łóżko :) Czytając opis latte aż się rozmarzyłam, że ja również muszę ograniczać ten napój :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomyśl sobie, że dzięki ograniczeniu kawy, będziesz bardziej rozkoszowała się jej smakiem ;)

      Usuń
  26. chyba bym się zasłodziła taką kawą ;) ale to fakt- kawa jaka by nie była, daje kopa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na mnie kawa przestała działać, bo piłam ją w takich ilościach, że strach się bać, ale teraz powoli znowu zaczyna działać, więc źle nie jest :)

      Usuń
  27. jestem fanka wylegiwania się w łóżku ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. oj tak, w tym roku zima wyjątkowo trzyma... niech przyjdzie już ciepło!
    obserwujemy? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście już powoli odpuszcza :)
      Z chęcią obserwuję :>

      Usuń
  29. Ja w zależności od tego czy jestem pełna motywacji i chęci do działa czy nie. Jeśli tak to zazwyczaj ćwiczę albo cokolwiek innego, a jak nie to leżę i oglądam filmy ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podziwiam Cię za to ćwiczenie, mi nigdy się nie chce. Ale teraz biorę się za siebie, więc... Wiosno przybywam! ;D

      Usuń
  30. obserwuję ;)
    wybrałabym łózko ;P
    świetny wygląd bloga ;]

    OdpowiedzUsuń
  31. ja też przy książeczce wtedy,ale teraz mało mam takiego wolnego czasu :x

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie cierpię na jego nadmiar, ale przynajmniej się staram coś tam wysupłać na te przyjemności :D

      Usuń
  32. o matko jaki smaczny nagłówek!!! obserwuję!!!

    OdpowiedzUsuń
  33. ja ostatnio chwyciłam za 50 twarzy Grey'a a zarzekałam się, że 'nie będę tego gówna czytać' ;p
    bardzo fajny blog, bardzo mi się tu spodobało czyli OBSERWUJĘ :)
    papa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przejmuj się, bo tylko krowa nie zmienia poglądów, haha :D

      Usuń
  34. Ja siedzę przed laptopem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze wiem, jakie to przyjemne :)

      Usuń
  35. Świetny układ bloga, bardzo mi się podoba.
    Maska rzeczywiście świetna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że się podoba :)

      Usuń